Z kotami wśród książek

Z kotami wśród książek

Dziś będzie o kotach, kosmosie i e-czytaniu. A to dlatego, że na dniach ukazują się „Koty w kosmosie”, multimedialny ebook na platformę ReadKid autorstwa Cristiana Loghina oraz wyżej podpisanego. Przy okazji zatem kilka słów o bajce oraz o samym ReadKidzie.

ReadKid

Nie trzeba nikomu mówić, że tablet genialnie nadaje się na urządzenie do zabawy i nauki dla najmłodszych. Zatem chyba jedynym powodem, dla którego nie mamy w Polsce jeszcze powszechnej tabletomanii (a może jednak mamy?) jest to, że w dobie kryzysu czasem niełatwo sobie jeszcze na niego pozwolić. Trudno więc, by tego typu urządzenia stanowiły podstawę pracy w takich placówkach, jak przedszkole czy poradnia pedagogiczna.

Wydaje się jednak, że rzeczywistość, w której na rodzinę i na każdą instytucję będzie przypadać tablet lub kilka, to przyszłość raczej bliska niż daleka. Stąd też wszelkie inicjatywy, które są dowodem przekonania, że te czasy nieuchronnie nadchodzą, stanowią inwestycję w przyszłość, a nie biznesowe szarlataństwo, jak to było odbierane do niedawna.

ReadKid powstał w Wydawnictwie Otwartym, które ma już na koncie jeden duży projekt, związany z e-publishingiem, a mianowicie Woblink. Uproszczeniem byłoby jednak powiedzieć, że ReadKid to po prostu Woblink dla dzieci. Po pierwsze bowiem, ReadKid to też kreator, który za darmo producent udostępnia zainteresowanym tworzeniem bajek elektronicznych (płaci się dopiero za publikację). Po drugie natomiast, świat dzieci rządzi się swoimi prawami, stąd w aplikacji znaleźć można szereg ukłonów dla tego typu odbiorcy, takich jak własna kolorowa półeczka na książki, czy możliwość dodania własnego zdjęcia.

ReadKid jest zatem i aplikacją i platformą, której kontent tworzy szereg oficyn, jak również freelancerów. Dzięki temu już na starcie bajki są tu zróżnicowane i zasada „dla każdego coś miłego” obowiązuje. Znajdziecie tutaj tytuły i dla dwólatków i dla siedmiolatków, „ręcznie” rysowane i cyfrowe, klasyczniejsze (w stylu starych polskich bajeczek) i nowocześniejsze (bardziej hollywoodzkie), z lektorem i bez lektora, bardziej edutainmentowe i typowo rozrywkowe, mocno nastawione na multimedialny charakter, jak również cyfrowe edycje wersji papierowych. Większość tytułów łączy atrakcyjna cena: w znakomitej większości przypadków oscyluje ona między 0,89€-1,79€, a sama aplikacja jest w AppStore za darmo. Nieźle, jak na bajki, które mają czasami nawet do 30 stron.

Ciekawe, jak potoczą się losy tego projektu, który jest bardzo przyszłościowy, ale którego czeka również sporo wyzwań: musi bowiem poradzić sobie z rodzącą się dopiero modą na tablety u przeciętnego Polaka oraz z koniecznością wybicia się na rynkach zagranicznych (a tam konkurencja jest silniejsza niż w Polsce). Jeśli chodzi o elektroniczną rozrywkę, wszystko zmienia się jednak tak szybko, że ReadKid chyba musi być przede wszystkim cierpliwy i konsekwentnie, spokojnie budować swoją pozycję.

Pamiętam, jak dwa lata temu pierwszy tydzień mojej pracy na rynku wydawniczym przypadł na krakowskie Targi Książki. Przydzielony zostałem do stanowiska Woblinka i po trzech dniach stania za stoiskiem został mi w głowie jeden obraz: 90% ludzi miało WTF wypisane na twarzach i na e-book patrzyło jak na towar z księżyca, który należy traktować z nieufnością. Rok później w tym samym miejscu odniosłem wrażenie, że coś się w nastawieniu ludzi mocno zmieniło, a gdy w ubiegłym miesiącu na Targach odwiedziłem byłych kolegów i koleżanki z pracy, przy stanowisku ReadKida reakcje czytelników zdawały się sugerować, że ludzkość ma do czynienia z multimedialnymi bajkami od zarania dziejów.

Bo co tu dużo mówić, grupą, która najmocniej otwiera się na rozrywkę z ekranem dotykowym w ręku, są chyba właśnie dzieci. To one odkrywają świat metodą prób i błędów, a do tego tablet jest perfekcyjny. Spory procent rozrywki multimedialnej polega przecież na tym, że walisz palcem w ekran i sprawdzasz, co się dzieje. Bawiąc się z tabletem, wszyscy jesteśmy zatem w pewnym sensie jak dzieci. Regresja w służbie… id? Yeah!

„Koty w kosmosie”

Zwykle, gdy zabieram się za jakiś projekt kreatywny, staram się myśleć o nim jako potencjalnym brandzie. Idea „Kotów…” została zatem przygotowana w ten sposób, by mogły one stanowić zarówno jednorazowy tytuł, jak również nadawały się na ewentualną serię.

Ruda, Biceps i Zguba to trójka miejskich kotów, które lubią wałęsać się po zakamarkach miasta. Ich szczytny cel odkrywania świata naznaczony jest jednak dozą pecha, bo Zguba – jak sugeruje imię –  wykazuje nadzwyczajny talent do pakowania się w kłopoty. Jako że zatem wszystko zwykle sprowadza się do ratowania Zguby z tarapatów, „Koty” są pod płaszczykiem przygodowej bajki opowieścią o bratersko-siostrzanej przyjaźni i przywiązaniu.

W „Kotach w kosmosie”, jak zapewne domyślacie się po tytule, Zguba przechodzi samego siebie i gubi się w miejscu, z którego wydobyć go będzie wyjątkowo trudno. Ale Ruda i Biceps się nie poddają.

Autorem ilustracji do „Kotów w kosmosie” jest mieszkający w Polsce rumuński artysta i designer Cristian Loghin. Premiera ebooka jeszcze w grudniu!

Co jeszcze?

ReadKid już teraz ma przyzwoitą jak na start ilość kontentu. Poza „Kotami…” chciałbym Wam polecić również przepięknie narysowanego „Plaskatka” autorstwa Joanny Karpowicz oraz „Jak dobrze być”, propozycję tej samej autorki dla najmłodszej grupy wiekowej.

Udostępnij

Facebook Comments

Historie

cod10

Czuwanie w wirtualu przy chorym w realu

ser4

Zdalnie doprowadzał do awarii serwerów. Stał się idolem tych, którym zepsuł grę

wyp1

Zakup gry to nie wyjście po bułki. Może być wyprawą po Złote Runo

proces

O wirtualnym procesie, który poszedł nie tak

wypal2

Wypalenie zawodowe? Skonsultuj się z graczem lub famaceutą

gho

Non Omnis Moriar 2.0. Czyli o graniu z duchem

zaw

Zawał serca kilkadziesiąt centymetrów dalej

7368012472_a3a38e5672_o

Jak (nie) zdradzić partnera w grze video

cierp

Cierpliwość popłaca. Nie tylko w realu

wdowy

Wdowy po graczu

fsy2

W sieci grasuje mściciel

niemo

Z niemożliwym da się wygrać

vam

Zgryz

eth

Etos zalogowany. Czy wirtualność uczy dobra?

leer1

Leeroy Jeenkins. Człowiek i krzyk

osta

Ostatnie życzenie

inf3

Infiltracja 2

hea

Ręce, które leczą

mank

Żona Mankrika. Kobieta trudno dostępna

ggggggggg

Miłość w czasach gier online

swifty

Areszt na żywo. Grał i go zwinęli

gang

Gracz kontra gangsterzy

los

Dzielny Hans i zły łoś

chloro

Gwałt w wirtualu. Konsekwencje w realu

bitwagraczy

Bitwa o szósty okruch

toksyczne

W wirtualności, jak w realu, nie wszyscy się z wszystkimi lubią

farmerzy3

Skazani na granie. Dosłownie.

gri

Grieferzy. Psychole wirtualnych światów

lordbrit

Zabójstwo inne niż wszystkie

podziemie1

Seksualne podziemie w World of Warcraft

smiercwgrach

Gdy umiera gracz, ginie jego awatar

infilt

Infiltracja

Epidemia

Epidemia

psy

Chcieć to móc!

boski

O graczu, który jeden dzień był bogiem

outland

Outland

Polub blog na Fejsie :)